„Sadek - Zlatnik” 

(KOŁOWY SZCZYT)

 26-09-2011

wycena: VI-
długość: ok. 350 m
wyciągi 6-7
topo:  tak



 

 

 

 

      Druga moja droga w Tatrach - czyli pierwsze trudności. Wyjeżdżamy lekko przed 2, ok. 4:30 jesteśmy na parkingu u wylotu Doliny Białej Wody Kieżmarskiej i przed 5 ruszamy na szlak. Droga do Zielonego Stawu jest bardzo spokojna i szybka. Obchodzimy stawek i kierujemy się po skosie w prawo ścieżką w górę w kierunku Jastrzębiej Wieży i dalej Kołowego W kilku miejscach są założone łańcuchy do asekuracji. Pod ścianą szybkie śniadanie i ruszamy.

 

 

      Początek pierwszego wyciągu w miarę spoko. Skała lita, przyjemne wspinanie. Jednak końcówka jest z miejscem za VI-. W pewnym miejscu Michał założył przelot trawersując lekko w lewo, więc pomimo faktu, że po skosie do góry byłoby łatwiej trzeba było iść za liną by zlikwidować przelot. To miejsce nie powiem - sprawiło mi trochę trudności, ale jakoś w końcu po kilkunastu minutach kombinowania z niego wybrnąłem. Najtrudniejsze miejsce miałem na czwartym wyciagu, kiedy to droga trawersowała w prawo V+ trudnościami i potem lekko w górę. "Lekko" spuchłem tam już kombinowaniem, więc wołam do Michała:

- Houston, mamy problem
W odpowiedzi słyszę tylko:
- dawaj
Znowu kombinowanie i:
- nie da rady
No to słyszę:
- jak nie dasz rady to "na pająka"
- ???
- no... pomyśl o czymś przyjemnym i odbij się od ściany
- no k... dupnie

 

 

 

 

 

Ale cóż - specjalnie wyboru nie było. Zatem zrobiłem lekkie wahadełko i wylądowałem już w bardziej przystępnym terenie. Reszta drogi juz przebiegła bez trudności. Ze szczytu prawą stroną prowadzi ścieżka do podstawy ściany i dalej tą samą drogą powrót na dół do Zielonego Stawu i potem parkingu.

 

Więcej zdjęć w galerii